Od efektu „lipstick” do comfort capital — jak zmieniają się potrzeby klientów?
Znasz, słyszałeś/aś o lipstick effect?
To zjawisko, które ekonomiści zauważyli już wiele lat temu. Charakteryzuje się tym, że w trudnych czasach, przy rosnących kosztach życia, ludzie ograniczają duże wydatki, ale wciąż darzą siebie drobnostkami dającymi poczucie „luksusu”.
Dlaczego? Bo taka drobna przyjemność daje poczucie normalności, kontroli i poprawia nastrój.
Całkiem niedawno Mintel zauważył i poszerzył to zjawisko o comfort capital Dziś klienci nie szukają czegokolwiek – szukają produktów i usług, które dają poczucie ukojenia, relaksu i bezpieczeństwa.
To może być:
krem o przyjemnej, „otulającej” konsystencji,
zabieg w salonie, który nie tylko poprawi wygląd, ale też zredukuje stres,
marka, która komunikuje się w empatyczny i wspierający sposób (tzw. Storytelling).
Według badań Mintela, klienci coraz częściej stawiają na produkty, które:
A to oznacza, że w 2025 r. detale mają większe znaczenie. Klient zauważa wszystko – zapach, konsystencję, opakowanie, atmosferę w salonie. Produkt czy usługa, które wywołują emocje i kojarzą się z troską o siebie, mogą wygrać nawet wtedy, gdy nie są najtańsze lub najbardziej innowacyjne technologicznie
Powiązane wpisy
PoCOVIDowe wypadanie włosów Z problemami łysienia, wypadania czy przerzedzenia włosów zmaga się znaczna cześć społeczeństwa. Najczęściej wśród przyczyn doszukuje się chorób autoimmunolgicznych, ogólnoustrojowych, stresu czy…
Tarcza 9.0 -sektor beauty Kto może wnioskować? O pomoc mogą wnioskować mikro-przedsiębiorcy i mali przedsiębiorcy, którzy na dzień 31 marca 2021 r. prowadzili działalność gospodarczą,…
Wypełniacze, a szczepionka na COVID-19 Od pewnego czasu na świecie trwa akcja szczepień przeciw COVID-19. Wraz z wzrastającym odsetkiem zaszczepionych obserwuje się także liczbę powikłań…