PFAS w kosmetykach — wyzwania dla branży i nadchodzące regulacje UE
PFAS (per- i polifluoroalkilowe substancje) to duża grupa syntetycznych związków chemicznych powszechnie zwanych wiecznymi chemikaliami, bo praktycznie się nie rozkładają w środowisku ani w organizmach ludzi.
Ich struktura sprawia, że są odporne na
wodę,
tłuszcze i
wysokie temperatury, dlatego przez dekady były dodawane do wielu produktów… od odzieży wodoodpornej i teflonowych powłok, przez opakowania i piany gaśnicze, po kosmetyki i produkty osobiste.
W kosmetykach PFAS mogą występować w formie:
fluorowanych polimerów i rozpuszczalników (np. PTFE, fluoroacrylate copolymer),
składników filmotwórczych, które poprawiają trwałość produktu,
elementów formuły pomagających uzyskać efekt gładkiej skóry czy odporności na wodę.
Dlatego znajdziemy je w: podkładach, korektorkach, pudrach, mascarach, eyelinerach, produktach do włosów i wielu innych kosmetykach.
Dlaczego PFAS są… problemem? ![]()
![]()
Bo to tzw. forever chemicals, praktycznie nie ulegają degradacji, a badania sugerują, że ich nagromadzenie w organizmach ludzi i w środowisku może wiązać się z problemami zdrowotnymi, takimi jak:
potencjalne zaburzenia hormonalne,
wpływ na układ odpornościowy,
możliwe ryzyko nowotworowe czy wpływ na rozwój płodu przy narażeniu prenatalnym. (choć badania wciąż trwają i zależności są złożone)
Na poziomie UE
trwają prace nad ogólną restrykcją PFAS, która mogłaby doprowadzić do zakazu ich stosowania we wszystkich nie-niezbędnych produktach konsumenckich. We Francji produkty kosmetyczne zawierające PFAS już są całkowicie zakazane![]()
Obecnie w ramach przepisów REACH już wprowadzono ograniczenia dla niektórych związków z grupy PFAS
(np. kwasu perfluoroheksanowego i jego soli) – od 10 października 2026 r. ich zawartość w kosmetykach nie może przekraczać określonych progów, co realnie ogranicza ich obecność.



